Wiersze

Bezwietrzność

Czasami myślę, że zbyt mało się staram
Lub że po prostu nie zasługuję,
Choć ponoć to co najwartościowsze przychodzi niezasłużenie.

Nic jednak nie stanie się samo
Choć byśmy w nieskończoność wydłużali
Wspomnienie jedynej nocy, gdy byliśmy naprawdę razem.

Cisza, spokój,
Są wrogiem niespodziewanej dotąd przyszłości.

Cokolwiek powiesz – nie uwierzę.
Dowodem może być tylko bezwarunkowy
Odruch odwagi.

Nie musisz mnie leczyć.
Nie muszę się zmieniać.
Wszystko samo przyjdzie.
Gdy przestaniesz się bać.