Odpowiedzi

Pocieszam się wczorajszym głosem,
zapamiętanym w najgłębszej tajemnicy
przed Twoim przenikliwym spojrzeniem,
które wyrwało nikczemnie myśli z mojej głowy.

Oczy, które zamieszkały w mej pamięci,
opowiadające o Twej niewinności
stały się kolejna zagadką, na którą
odpowiedzi próżno szukać w Twoich ustach.

Cóż mieszka w Tobie, co nie pozwala
mi bezpiecznie i bez obaw przejść
na drugą stronę mostu uczuć wszelakich,
które budzisz jednym tylko ruchem?

Cóż sprawia, że blednieje przy Tobie
świat cały, a jednocześnie barw
nabiera beznadziejność i bezsens,
ten który boli najbardziej?

Spotkania nie zdarzają się bezcelowo,
pytania nie lubią pozostawać bez odpowiedzi.
Tylko trudno odpowiadać samemu na pytania
tak mgliste, że aż nieprawdziwe…