Kilka słów na urodziny ks. Bonieckiego

Jestem o 51 lat młodszy od niego. Różnica ogromna, dwóch pokoleń, ale dla ludzi z klubów „TP” ks. Boniecki jest przewodnikiem i przyjacielem – to chyba jedyne prawdziwe słowa, które wypowiedziałem, podczas kilkunastominutowej rozmowy z Panią Dziennikarz z Krakowskiej „Gazety”. Tym niemniej udostępniam, bo uczcić ks. Bonieckiego warto i należy. A że w przeinaczonych słowach… Cóż, takie mamy dziś media. Cały artykuł:

http://m.krakow.gazeta.pl/krakow/1,106511,16375979,Wybral_role_pomostu__80_lat_ksiedza_Adama_Bonieckiego.html

PS. Zdjęcie oczywiście z Agencji Gazety. Myślę, że w tej sytuacji mogę wykorzystać:)