Bezwietrzność

Marcin Pera

Czasami myślę, że zbyt mało się staram
Lub że po prostu nie zasługuję,
Choć ponoć to co najwartościowsze przychodzi niezasłużenie.

Nic jednak nie stanie się samo
Choć byśmy w nieskończoność wydłużali
Wspomnienie jedynej nocy, gdy byliśmy naprawdę razem.

Cisza, spokój,
Są wrogiem niespodziewanej dotąd przyszłości.

Cokolwiek powiesz – nie uwierzę.
Dowodem może być tylko bezwarunkowy
Odruch odwagi.

Nie musisz mnie leczyć.
Nie muszę się zmieniać.
Wszystko samo przyjdzie.
Gdy przestaniesz się bać.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *